Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Dziś chyba taki dzień...mój też po śniadaniu wytrzymał raptem 2 godziny i znowu uderzył w kimę, obudził się dopiero jakieś pół godziny temu. My zdążyliśmy zrobić i zjeść obiad, wypić kawę i w sumie...
rozwiń
Dziś chyba taki dzień...mój też po śniadaniu wytrzymał raptem 2 godziny i znowu uderzył w kimę, obudził się dopiero jakieś pół godziny temu. My zdążyliśmy zrobić i zjeść obiad, wypić kawę i w sumie dzisiaj jakby dziecka nie było, aż dziwnie że tak cicho i nie trzeba nikogo wyciągać co chwilę spod stołu albo przynosić z korytarza hehe
zobacz wątek