Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
binka, u nas też były problemy z podróżą. Do teściów mamy 120 km, to był koszmar. Ostatnio pojechaliśmy wieczorem (wyjechaliśmy o 19), jak już normalnie Krzyś śpi - nakarmiliśmy go kolacją, dostał...
rozwiń
binka, u nas też były problemy z podróżą. Do teściów mamy 120 km, to był koszmar. Ostatnio pojechaliśmy wieczorem (wyjechaliśmy o 19), jak już normalnie Krzyś śpi - nakarmiliśmy go kolacją, dostał smoka i przytulankę i po 20 minutach padł. I wracaliśmy tak samo. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam.
zobacz wątek