Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*

Mój uwielbia jeździć, chichra się jak głupi do sera, jak tylko wsadzimy go do samochodu, jeszcze w hali garażowej, ale kurcze ten Tobi dał mi teraz do myślenia - Markowa, w jakim sensie kubełkowy?... rozwiń

Mój uwielbia jeździć, chichra się jak głupi do sera, jak tylko wsadzimy go do samochodu, jeszcze w hali garażowej, ale kurcze ten Tobi dał mi teraz do myślenia - Markowa, w jakim sensie kubełkowy? Ma jakieś takie zaokrąglone siedzisko i nie jest wygodny? Bo ja to jestem mega leniwa, nigdzie nie jeżdżę i nic nie oglądam, wszystko zamawiam przez net...Jeszcze w swoim życiu nie byłam w żadnym większym dzieciowym sklepie (no nie licząc smyka, ale to ciuchy), całą wyprawkę i wózek też tak kupowałam - ani jednego nie widziałam na żywo, po prostu zamówiłam ten, który mi się podobał i już. No i z fotelikiem też tak zamierzałam zrobić:)

zobacz wątek
14 lat temu
agusp

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry