Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Nikita, ja daję Ibufen (syropek), czopków nienawidzę, chyba mam jakąś traumę :p
Matylda, ja podaję kaszkę łyżeczką od samego początku - Krzysiul nigdy nie miał w ręku butli - i nie je...
rozwiń
Nikita, ja daję Ibufen (syropek), czopków nienawidzę, chyba mam jakąś traumę :p
Matylda, ja podaję kaszkę łyżeczką od samego początku - Krzysiul nigdy nie miał w ręku butli - i nie je w nocy, ale to dopiero od jakiegoś czasu (a i tak się budzi), wcześniej dojadał (jak dostawał przepisową porcję, czyli na 150ml wody). Nie ma reguły, że po kaszce na pewno dziecko prześpi do rana. Skoro Twój chce smoka, a nie mleko, to kaszką nic nie zdziałasz.
Daję odpowiednio zwiększoną porcję na 200ml wody, zawsze zjada do ostatniej łyżeczki. Smak naprawdę jest w tej kwestii obojętny, lecimy po kolei ze wszystkimi ;) Je zwykle o 18.30, o 19 już śpi. Rano kaszka o 7.30-8, w międzyczasie nic.
zobacz wątek