Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
mama mi dziś opowiadała, że wnuk jej koleżanki z pracy miał jakiś ropień za migdałami - nie mylić z aginą (ma 13 miesięcy)i. objawiało się bardzo wysoką gorączką.mówiła też, że znajoma neurolog...
rozwiń
mama mi dziś opowiadała, że wnuk jej koleżanki z pracy miał jakiś ropień za migdałami - nie mylić z aginą (ma 13 miesięcy)i. objawiało się bardzo wysoką gorączką.mówiła też, że znajoma neurolog miała na polankach też taki własnie ukryty w przełyku ropień , konsultowala, bo mysleli, że to jakiś nowotwór, a to ropień (podobno bardzo niebezpieczne, bo może prowadzić do zmian neurologicznych). w ogóle mówiła (neurolog), że teraz dzieci mają tak słabą odporność, że łapią świństwa, o których 20 lat temu tylko w ksiązkach można było przeczytać.
jak temperatura wraca szybciej niż mozna podać kolejną dawkę przeciwgorączkowego, to warto jechać do szpitala, szczególnie jak dziecko takie małe, a temperatura wysoka.
zobacz wątek