Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
WITAM DZIEWCZYNY,
ja mam na drugie imię panikara i już bym była w szpitalu,mąż nienawidzi we mnie tego ale faktycznie z każdą pierdołą lecę do lekarza ;/
urlop mojego M powoli się...
rozwiń
WITAM DZIEWCZYNY,
ja mam na drugie imię panikara i już bym była w szpitalu,mąż nienawidzi we mnie tego ale faktycznie z każdą pierdołą lecę do lekarza ;/
urlop mojego M powoli się kończy jutro jedziemy do włocławka do rodziny na cały dzień z tej okazji młoda dostała nowy fotelik,pierwsze kilka minut jazdy testowej przepłakała ale później już było ok,zobaczymy jak jutro nam pójdzie ..
schemat żywieniowy ..hehe nieeeee.. podobno ma być 5 posiłków,tego staram się trzymać,w nocy 2 razy pije mleko więc często w ciągu dnia szczególnie jak jestem gdzieś na wychodnym ciężko jej wcisnąć cokolwiek ale wcina powoli to co ja jem,co śmieszniejsze i irytujące je np flipsy,bułeczkę,jakiś owoc,ziemniaki przy obiedzie.. a żeby swój posiłek zjadła ten taki z nieco większymi kawałkami to jest afera i bunt ;/ jak mąż wróci do pracy my wracamy do naszego trybu dnia który mój nam rozregulował przez wieczne wycieczkowanie więc mam nadzieję że ją przekonam do takich dań..
zdrówka..!
zobacz wątek