Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *40*
Binka ja już dawno bym była po prv wizycie domowej i w ciągłym kontakcie tel z lekarzem - skoro nie zdecydowałś się na pogotowie. jak się jedzie z małym dzieckiem to nie wyzywają od najgorszych, a...
rozwiń
Binka ja już dawno bym była po prv wizycie domowej i w ciągłym kontakcie tel z lekarzem - skoro nie zdecydowałś się na pogotowie. jak się jedzie z małym dzieckiem to nie wyzywają od najgorszych, a poza tym to ostatnia rzecz, jaką powinnaś się przejmować.
marta moje dziecię raczkuje, po calutkim palcu zabaw, nie tylko po piaskownicy. sama zjeżdża ze zjeżdżalni. jak chce na karuzelę lub chuśtawkę to idzie pod dany sprzęt i wskazuje palcem :) poza tym próbuje też chodzić na palcu zabaw. oczywiście, różnie ludzie reagują, ale mam to w nosie :) mamy specjalne podwórkowe spodniasy i jechane. trawik pod blokiem też należy do młodej "niech pani uważa, będą całe zielone spodnie", so what? :]
zobacz wątek