Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Zapomniałam Wam wcześniej napisać o termometrach... Miałam elektroniczny, który od początku mogłam sobie wsadzić w ... Paskowy raczej też bo nie pokazuje dokładnej temperatury. rtęciowe to wiadomo...
rozwiń
Zapomniałam Wam wcześniej napisać o termometrach... Miałam elektroniczny, który od początku mogłam sobie wsadzić w ... Paskowy raczej też bo nie pokazuje dokładnej temperatury. rtęciowe to wiadomo - nie ma już. A mierzenie dziecku pod pachą graniczy z cudem. W pupę też nie polecam bo tam zawsze bardziej gorąco i mało higienicznie na przyszłość termometru.
Zaczęłam szukać i okazało się, że najbardziej miarodajne są na podczerwień. Te elektroniczne trzeba dotykać do skóry i :
- na skroni zawsze temperatura jest ciut wyższa
- na środku czoła pot schładza i oszukuje termometr
- ucho jest różnie zbudowane i wystarczy, że jest płytsze albo głębsze niż statystyczne i pomiar jest oszukany.
Te na podczerwień zbierają jakby całościowo temperaturę bez dotykania skóry. Za swój elektroniczny zapłaciłam jakoś 140zl, a teraz kupiłam ten na podczerwień za 105zł i jest genialny. Przy 3dniówce mierzy się temperaturę co kilka minut czasem, a on cyk i już wynik. Młody się nie budził podczas mierzenia.
A i ważne jest żeby mierzyć zawsze w tym samym miejscu głowy.
zobacz wątek