Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Przejrzałam, że się tak wyrażę... jestem po drobnym domowym wypadku i drugi raz w życiu omal nie straciłam oka... no generalnie mam uszkodzoną rogówkę i brak nabłonka w oku, więc przez kilka dni...
rozwiń
Przejrzałam, że się tak wyrażę... jestem po drobnym domowym wypadku i drugi raz w życiu omal nie straciłam oka... no generalnie mam uszkodzoną rogówkę i brak nabłonka w oku, więc przez kilka dni nie widziałam nie dość, że na jedno oko wcale, to na drugie też nie mogłam patrzeć... ale ja to ja... bardzo mi przykro dziewczyny, że Wasze pociechy tak strasznie chorują :( aguseek - trzymaj się! jesteś dzielna babka! i wierzę, że Adaś wyjdzie z tego cały i zdrów - ważne, że jest pod opieką specjalistów! daj znać dziewczyno, bo my chyba wszystkie tutaj zamartwione bardzo i modlimy się gorąco o zdrówko dla malutka!
u nas coraz gorsze zasypianie i coraz rzadsze spanie w dzień, ale Natan chyba z tych baaaardzo ciekawych świata... wczoraj dostał zupkę pomidorowo-paprykową i na razie jest okej... tak sobie eksperymentujemy powoli z coraz innymi smakami... i zębów nagle zrobiło się pięć!
w związku z tym, że ja aktualnie średnio widzę, to niestety ale też w sobotę nie pojawię się... i chyba ta impreza teraz, w dobie chorób, to nie wiem, czy wypali, ale jak już dojdzie do skutku to ustalajcie od razu termin następnego spotkania...
ZDROWIA dla chorutków!
zobacz wątek