Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Aguseek, najważniejsze, że w końcu wiedzą, CO leczyć. Nadal niezmiennie trzymam kciuki.
Maua, a jak Borys? Pewnie chudziutki... U nas pod koniec maja był podobno rotawirus, ale nie...
rozwiń
Aguseek, najważniejsze, że w końcu wiedzą, CO leczyć. Nadal niezmiennie trzymam kciuki.
Maua, a jak Borys? Pewnie chudziutki... U nas pod koniec maja był podobno rotawirus, ale nie wiem, na jakiej podstawie babka to stwierdziła, bo żadnych badań laboratoryjnych nie robiła. Jasiek schudł mi wtedy 1,5 kg (!) i w sumie teraz waży 9,7 kg, miał już więcej.
Wczoraj jak byłam jeszcze w pracy i zadzwoniła moja mama, że Jasiek chodzi sobie już sam po całym pokoju (do tej pory tylko 3-4 kroki robił) :)))
Wróciłam do domu i faktycznie - biega tak śmiesznie a jak się zmęczy to rzuca się z rozpędu na to, co ma w zasięgu, np. na doniczki... A łudziłam się, że będzie bezpieczniej ;)
Ktoś pytał o przebudzenia - ostatnio Jasiek budzi się z płaczem w nocy, ale wystarczy pogłaskać go po głowie i znowu zasypia. A jak się budzi rano, to zazwyczaj się bawi aż go ktoś wyjmie z łóżeczka, a jak się zniecierpliwi to wola głośno mamę albo babę.
I pytanie - powiedzcie mi proszę jak mam przekonać moje dziecko, że szczoteczka do zębów nie gryzie???? Daję mu do rączki - nie, sama próbuję mu umyć - nie, myję swoje zęby swoją - nie... Ani zabawą, ani w żaden inny sposób mi się na razie nie udało.
zobacz wątek