Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
O ja też jak najbardziej lubię moje maleństwa :)
No Ronaldo, totalnie nie mój typ,ale skubany, jak on gra !! Jestem pod wrażeniem i jestem w stanie wybaczyć mu nażelowane włosy,...
rozwiń
O ja też jak najbardziej lubię moje maleństwa :)
No Ronaldo, totalnie nie mój typ,ale skubany, jak on gra !! Jestem pod wrażeniem i jestem w stanie wybaczyć mu nażelowane włosy, wydepilowane brwi, malowane paznokcie, byleby raczył nas taką piłką. Geniusz !
Maua, dobrze, że Borysek wychodzi na prostą !! Helka nadal wysypana. A dzisiaj jeszcze wciągnęła cukierka czekoladowego w całości. Ze sreberkiem, które w ostatniej chwili wyjęłam jej z buźki. Dodam, że to był jej pierwszy kontakt z czekoladą. Już się boję co zastanę rano w łóżeczku :/
zobacz wątek