Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Ja odstawiłam na dobre po 5 miesiącach od po 3 odciągałam... i jak to zrobiłam to powiem nawet mi ulżyło, bo ja nie z tych co czuły więź z dzieckiem poprzez karmienie. Może zastrzyki na korzonki...
rozwiń
Ja odstawiłam na dobre po 5 miesiącach od po 3 odciągałam... i jak to zrobiłam to powiem nawet mi ulżyło, bo ja nie z tych co czuły więź z dzieckiem poprzez karmienie. Może zastrzyki na korzonki tylko przyspieszyły moją decyzję.
Ze żłobka ie dzwonili jeszcze więc mała albo nie gorączkuje albo nie tak strasznie żeby po mnie dzwonić.
A co do przedszkola oddajemy do półprywatnego tam gdzie teściowa pracuje. Moją już listę zamkniętą na rocznik Zuzi. Beka co? Przyjmą tylko kilka samotnych matek albo rodzeństwo absolwentów. Moje dziecko będzie się chować z Vipami ach cóż za burżujstwo:)
zobacz wątek