Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
aguseek, to niech mąż sam karmi jak taki mądry. Swoją drogą mój musiałby być bardzo odważny żeby tak mi kazać ;)))
A tak serio to jak Ty sama nie będziesz tego chciała i czuła to gó**no z...
rozwiń
aguseek, to niech mąż sam karmi jak taki mądry. Swoją drogą mój musiałby być bardzo odważny żeby tak mi kazać ;)))
A tak serio to jak Ty sama nie będziesz tego chciała i czuła to gó**no z tego wyjdzie...
Ja też się wysoko plasuje w wyrodnych matkach... Nie chciałam karmić i wyszło tak, że karmić nie mogłam. Miałam nie drożne kanały i wyobraźcie sobie nawał z taką przypadłością... Odechciało mi się implantów. Obojczyków nie miałam , tak byłam spuchnięta. Pewnie mogłabym to jakoś przejść. Ponoć można jakimiś mikro balonikami przepchać, ale podczas porodu usiadłam na wybuchającej petardzie co skończyło się 30 szwami więc bólu miałam już zwyczajnie dość. Są momenty, że się łapie na myślach, że w sumie może to przez brak piersi Borys mnie "mniej kocha" i nie ma czegoś takiego jak lęk separacyjny ;) Ale to tylko momenty!
zobacz wątek