Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*

ja o pokarm walczyłam przez 2 tygodnie, praca z laktatorem bez przerwy, stres, nerwy i te ciągłe pytania czy karmisz piersią?, presja na mnie była wywierana straszna, mleka było mało więc mały był... rozwiń

ja o pokarm walczyłam przez 2 tygodnie, praca z laktatorem bez przerwy, stres, nerwy i te ciągłe pytania czy karmisz piersią?, presja na mnie była wywierana straszna, mleka było mało więc mały był dokarmiany mm. Jak wylądowaliśmy w szpitalu 2 tygodnie po jego urodzeniu i przeszedł operację pod narkozą to stres zrobił swoje a ja postanowiłam koniec udręki, przechodzimy na mm, zresztą przy jego alergii, nietolerancji to i tak mleko musiał mieć specjalne.

trochę się załamałam tymi listami w prywatnych przedszkolach, muszę się zacząć orientować żeby nie było za późno.

zobacz wątek
14 lat temu
Kasia 0606

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry