Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
ciezarowska współczuje. My staramy się zachować równowage międy czasem razem i czasem w trójke z przewagą tej drugiej. Nawet w kinie byłam pierwszy raz od roku :) wystarczylo dziecko uśpić zaprosić...
rozwiń
ciezarowska współczuje. My staramy się zachować równowage międy czasem razem i czasem w trójke z przewagą tej drugiej. Nawet w kinie byłam pierwszy raz od roku :) wystarczylo dziecko uśpić zaprosić na noc chrzestną i hej z domu. Poprzytulaliśmy się w kinie i od razu jakoś romantyczniej.
Pogoda maskra. Małej idą te nieszczęsne jedynki i nie jadła w żlobku znowu gorączkowała. Kiedy to się skończy...
zobacz wątek