Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
I po burzy. Akurat byłam z małą na zakupach jak nas złapał deszcz- heh deszcz -ulewa :(
Alce też będę sie starała kłaść nacisk na język, bo wiem po sobie jak bardzo człowiek jest ograniczony...
rozwiń
I po burzy. Akurat byłam z małą na zakupach jak nas złapał deszcz- heh deszcz -ulewa :(
Alce też będę sie starała kłaść nacisk na język, bo wiem po sobie jak bardzo człowiek jest ograniczony gdy go dość dobrze nie zna :/
Lecę na działkę mężusiowi obiadek podać ;p
zobacz wątek