Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Hmmm, ja z kolei słyszałam, że jeśli nie mówisz w danym języku jak native to lepiej nie mieszać dziecku w głowie, bo więcej szkody niż pożytku może być z nauki takiego koślawionego języka. Ja mówię...
rozwiń
Hmmm, ja z kolei słyszałam, że jeśli nie mówisz w danym języku jak native to lepiej nie mieszać dziecku w głowie, bo więcej szkody niż pożytku może być z nauki takiego koślawionego języka. Ja mówię dobrze po francusku, ale na pewno nie jak native. Co innego w dwujęzycznych parach. Dzięki Maua, za podzielenie się swoim doświadczeniem, dało mi do myślenia. Co do Twoich deficytów w polskim :) - nie zauważyłam !
Tesula, ja jestem zwolenniczką teorii głoszącej, że nie ma nic gorszego niż nauka na pamięć list słówek. Umiesz tysiące słówek, ale nie umiesz ich zastosować. Najlepiej jest uczyć się na pamięć ale całych zdań. Nie chcę się rozpisywać w tym temacie, jak ktoś chce o tym poczytać, to więcej jest na tej stronie, którą wcześniej zlinkowałam.
zobacz wątek