Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*

zadzwoniłam dziś do tej babki,z informacją że ma się stawić do drogówki na kartuskiej, ale zaczęłam grzecznie od pytania jak pies.. i usłyszałam że pies WŁAŚNIE kona i że nie mam przeszkadzać w... rozwiń

zadzwoniłam dziś do tej babki,z informacją że ma się stawić do drogówki na kartuskiej, ale zaczęłam grzecznie od pytania jak pies.. i usłyszałam że pies WŁAŚNIE kona i że nie mam przeszkadzać w rodzinnej tragedii i w ogóle nie mam dziś dzwonić.. i szczerze nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać, ostatni raz do niej dzwoniłam, mój numer się wyświetlił na komórce, mam ją w nosie, będą ją ścigać oby miała oc na życie bo inaczej peszek!
z lekami mój M ma myk taki że macha młoej przed nosem smoczkiem gdy leży tak jak by chciał jej go podać o buziaka i wtedy ja szybko daje lek i biorę na ręce d gdy są to np kulki którymi się krztusi, co do pampersiaków to już nie pomogę, młoda nosi 5 i są za duże ale 4+ już zawartością wchodzą na czoło..przed snem ostaje kaszkę siada na nocnik i czasami pielucha rano jest sucha..

zobacz wątek
14 lat temu
iiikkkaaa

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry