Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
carmelasporano, to ja pisałam o kagańcu i rasie i powiem tak - jak babka trafi na dociekliwych policjantów, to może się naprawdę kiepsko dla niej skończyć. Dla porównania - pewnego dnia pan nie...
rozwiń
carmelasporano, to ja pisałam o kagańcu i rasie i powiem tak - jak babka trafi na dociekliwych policjantów, to może się naprawdę kiepsko dla niej skończyć. Dla porównania - pewnego dnia pan nie zachował bezpiecznej odległości i puknął w auto mojego męża. Na naszym aucie zero śladów, a jego auto wskoczyło zderzakiem na nasz hak. Wina była jego, a on z mordą, że jego auto będzie zniszczone, że on się nie ruszy z miejsca (blokował cały pas ruchu do jazdy prosto i skręcania w prawo). Można było podnieść zderzak, zdjąć z haka i po sprawie. Ale pan awanturował się i wezwał w sumie bezpodstawnie policję. Dostał mandat za wykroczenie, rzucenie niedopałka, bluzganie policjantom, nieodjechanie z miejsca zdarzenia i blokowanie ruchu, dostał kafla w mandatach i bodajże 10 punktów. Policjant pytał czy mąż chce założyć sprawę o ubliżanie. Po czym kazał wbić jedynkę i odjechać. Zderzak pana poszedł w drzazgi... Policjanci też ludzie ;P
zobacz wątek