Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
monika 100 latek dla Amelki
jak Tosi podawałam leki to czasem były dodawane do mleka czasem na łyżeczce lub strzykawką a czasem na chama Tosi się krępowało ruchy i z palcem w buzi...
rozwiń
monika 100 latek dla Amelki
jak Tosi podawałam leki to czasem były dodawane do mleka czasem na łyżeczce lub strzykawką a czasem na chama Tosi się krępowało ruchy i z palcem w buzi wlewałam i nie wyjmowałam palca aż nie połknęła drastyczne ale skuteczne w szpitalu mi tak kazali.
Ja nie słyszałam o tym zwyczaju na roczek z tymi rzeczami ale ja ogólnie stąd nie pochodzę
iiikkkaaa współczuję przygody z psem i też uważam że pan odpowiada za swojego pupila nie ważne czy na smyczy czy nie czy się zerwał itp. Ja bym kobiecie też nie popuściła troszkę odpowiedzialności trzeba mieć
zobacz wątek