Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
Jestem wściekła. Byłam wczoraj na kontroli u gin. i się okazało że Pan Lekarz tak zarąbiście mnie zszył że albo urodzę drugie dziecko i to poprawią albo plastyka. No po prostu grejt. Rzeźnik...
rozwiń
Jestem wściekła. Byłam wczoraj na kontroli u gin. i się okazało że Pan Lekarz tak zarąbiście mnie zszył że albo urodzę drugie dziecko i to poprawią albo plastyka. No po prostu grejt. Rzeźnik jeden.
Dałam upust swoim emocjom. Mała ma dziś nowy nabytek- wielkiego guza na czole. Nie dała rady drzwiom:)
zobacz wątek