Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
ja się jeszcze za to nie zabieram. sika jak ją wysadzamy, kupa też jest ale nie oczekuję że będzie wołać ;)
jestem załamana, jutro i w niedziele deszcze a ja robię kinder bal do cholery na...
rozwiń
ja się jeszcze za to nie zabieram. sika jak ją wysadzamy, kupa też jest ale nie oczekuję że będzie wołać ;)
jestem załamana, jutro i w niedziele deszcze a ja robię kinder bal do cholery na ogrodzie u teściów!!!! f...! nie mam pojęcia jak to ogarnę a teściowa nie garnie się do wpuszczenia wrzeszczących krasnali do domu i nic w tym dziwnego, ale ja jestem załamana! wiecznie siedzę na norweskich stronach pogodowych i śledzę każdą godzinę z nadzieją że coś się zmieni bo będę w czarnej ...
zobacz wątek