Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
U nas też najlepsze zabawki to zabawki tak zwane byle co ;) - sznurek, bucik, klocki plastykowe (bo Nati uwielbia chodzić i stukać nimi wszędzie) i wkładanie rzeczy i wyjmowanie z gąsienicy......
rozwiń
U nas też najlepsze zabawki to zabawki tak zwane byle co ;) - sznurek, bucik, klocki plastykowe (bo Nati uwielbia chodzić i stukać nimi wszędzie) i wkładanie rzeczy i wyjmowanie z gąsienicy... zawsze też znajdzie sobie miejsce do dłubania, np. w rogu pokoju... i tak sobie w tym rogu siedzi i dłubie między ścianą a podłogą... albo zjadanie książeczek... taaaa
a ja już się poddałam jeśli chodzi o spanie i zasypianie mego dziecka - na palcach jednej ręki mogę policzyć razy kiedy zasypiał bez płaczu; on zawsze płacze jak idzie spać, zawsze... a dziś np. wstał przed 6:00, spał w dzień godzinę w dwóch drzemkach (po długich walkach i płaczach) i spać poszedł o 21:00...
no i weszliśmy też w fazę małego złośnika - jak mu coś zabiorę, np. kubek, bo nim stuka i wychlapuje płyn, to zaczyna płakać z takim zacięciem i wrogością... no cóż - nonkonformiści sami dookoła, to czemu on nie miałby mieć własnego, odrębnego zdania ;)
zobacz wątek