Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *42*
My też po imprezie, było super, Krzysiul wymęczony, część druga za dwa tygodnie :) Swoją drogą prawie umarłam, w życiu się tak nie krztusiłam jak dzisiaj.
Maua_Mama, szlag by mnie trafił z...
rozwiń
My też po imprezie, było super, Krzysiul wymęczony, część druga za dwa tygodnie :) Swoją drogą prawie umarłam, w życiu się tak nie krztusiłam jak dzisiaj.
Maua_Mama, szlag by mnie trafił z takim powołaniem ;)
Masa nie okazała się wcale przeraźliwie słodka, nikt jej nie zdejmował z ciasta i było ok, chociaż większe elementy są raczej niedobre.
zobacz wątek