Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52
no to ja jeszcze dodam że mężowi gotuję osobno i sobie i małemu osobno (z racji że karmię i nie jem nabiału) i idzie się zorganizować :)) wszystko robię jak mały śpi czyli mam jakieś 2-3 godziny na...
rozwiń
no to ja jeszcze dodam że mężowi gotuję osobno i sobie i małemu osobno (z racji że karmię i nie jem nabiału) i idzie się zorganizować :)) wszystko robię jak mały śpi czyli mam jakieś 2-3 godziny na to, mała albo śpi albo się rozgląda, ale i zdarza się że trochę marudzi jak jej zawieje :))
przy samym Dawidzie było dużo częściej bo on non stop potrzebował uwagi i do tego nie spał w dzień w domu dłużej niż 5min, tylko na spacerach więc całe dnie się z nim szwendałam, a jak mąż wracał to dopiero coś na obiad robiłam.
mój to tak średnio samodzielny jest, umie jeść sam ale odkąd mała jest to mamusia ma karmić i to jeszcze musi siedzieć u mamusi na kolankach ;) więc często młoda przy cycu a Dawida drugą ręką karmię :))
zobacz wątek