Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52
Hej, dopiero nadrabiam posty
Korbitta-szok-na szczescie nic maleństwu sie nie stało, a Ty i Maz jakoś dojdziecie do siebie- Kierowcy co niektórzy są maksymalnie nieodpowiedzialni- ja tez...
rozwiń
Hej, dopiero nadrabiam posty
Korbitta-szok-na szczescie nic maleństwu sie nie stało, a Ty i Maz jakoś dojdziecie do siebie- Kierowcy co niektórzy są maksymalnie nieodpowiedzialni- ja tez miałąm taką przygote , prawie w rowie się znalazłam, bo facet zahaczył moje auto jak mnie wyprzedzał-na szczesie jakos cudem opanowałam kierownice i skonczyło sie na urwanym lusterku-oczywiscie zaczal uciekac ale go dogoniłam, spisałam numery i skonczyło sie na policji
A propos jeżdżenia maluszka w foteliku, wczoraj jak wracałam z Włocławka, było na dworzu 30stopni, w aucie 22- samochód stał w garazu, a potem co jakis czas włączaliśmy klime zeby schłodzic powierze-nawiewy na tył pozakrywane zeby małej nie zawaiło-ale i tak było jej okropnie goraco- w samym bodziaku była cała mokra- a plecy to szkoda gadać, czy macie jakies patenty na wożenie dziaecka w foteliku zeby mu chłodniej było- bo jak bedzie tak goraco dalej to młoda mi sie pochoruje od takiego wozenia,
Wozicie z przodu czy z tyłu- pytanie oczywiscie do sytuacji gdy jedziecie same- bo jak z Mezem lub kimś kto usiądzie do tyło to sparaw oczywista, ale dzis jechałam z młoda z Sopotu do Gdańska sama, i wiozłam ją z tyłu- obudziałą sie i zaczeła krecic afere o smoczek-darła ie w niebogłosy- a ja nawet nie miałam jak jej podac , bo ona tyłem do kierunku jazdy, dlatego zasanawiam sie czy nie wozic jej z przodu?
zobacz wątek