Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52

Hejka, nasza wczorajsza dyskusja chyba zeszła z właściwego toru...na nieco skrajny...myślę, że tak jak każda z nas jest inna, tak i nasze dzieci różnią się miedzy sobą i ich potrzeby również. rozwiń

Hejka, nasza wczorajsza dyskusja chyba zeszła z właściwego toru...na nieco skrajny...myślę, że tak jak każda z nas jest inna, tak i nasze dzieci różnią się miedzy sobą i ich potrzeby również.
Ja mam strasznego nerwusa i płaczkę - już w szpitalu słychać było tylko ją...aż babki tuż po porodzie się dziwiły skąd ona ma siły na takie ryki..non stop 2h, dopóki nie padła...i ja opiekuję się (tak czynnie) prawie całą dobę: noszę na rękach, bujam, przytulam, karmię...nawet jak śpi to non stop przy niej siedzę, a moje dziecko i tak bardzo dużo płacze...(oj biedni moi sąsiedzi), wiem, że gdybym zostawiła ją samą sobie to ona by sobie płuca wykrzyczała....cóż taka już jest, choć nie ukrywam, że ciężko mi z tym.
...a mimo tego zdarza sie widziec mnie z rozwrzeszczanym wozkiem, bo nie jestem w stanie jej uspokoic i musimy pedzić do domu...np. żeby posłuchać Griega. Uważam, że nie ma co generalizować...osobiście zazdroszczę Mamom, których dzieci samę się uspokajają i też nie wierze żeby którakolwiek dziewczyna na tym forum nie okazywała dodtatecznej porcji czułości swojemu dziecku.

zobacz wątek
13 lat temu
~pq

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry