Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52
Hej, mojej Marcie po tygodniu spedzonym z tatusiem (bo maz mial urlop) poprzestawial sie rytm dnia i teraz wszystko jest pokrecone. Dzis obudzila sie o 5 i byla chetna na fikanie i gadanie. Teraz...
rozwiń
Hej, mojej Marcie po tygodniu spedzonym z tatusiem (bo maz mial urlop) poprzestawial sie rytm dnia i teraz wszystko jest pokrecone. Dzis obudzila sie o 5 i byla chetna na fikanie i gadanie. Teraz padla i spi....
W srode bylismy w Akademii na badaniach. To byl istny koszmar. Bylismy tam od 8 do 13 i wieksza czesc czasu dziecko plakalo. 2 godziny zakladali wenflon!! Podziabali igla obie raczki i nozki az w koncu wbili sie w stope. To byla masakra. Mnie wywalono na korytarz chyba profilaktycznie zebym kogos tam nie pobila, nie zabrala dziecka i nie uciekla. Maz byl z Marta w srodku a ja plakalam za drzwiami. Po 2 godzinach walki z iglami Marta od placzu zasnela i badanie przespala (i tu cale szczescie bo przez 25 minut musiala byc nieruchoma a skoro spala to sie to udalo zrealizowac). Wyniki za tydzien.
Marta znienawidzila wszelkie smoczki i butelke. Sciagnietego mleka z butli wypic nie chce. Tylko cyc i cyc. A w buzi najlepsze sa raczki.
zobacz wątek