Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52
Bastrzel...opisałaś właśnie moje spacery z Majką. Ja jeszcze dodam obowiązkową zmianę pieluchy podczas spaceru. Wiesz ja jej ostatnio dałam butlę (mój ściągnięty pokarm) na leżąco w wózku zanim się...
rozwiń
Bastrzel...opisałaś właśnie moje spacery z Majką. Ja jeszcze dodam obowiązkową zmianę pieluchy podczas spaceru. Wiesz ja jej ostatnio dałam butlę (mój ściągnięty pokarm) na leżąco w wózku zanim się rozkrzyczała na dobre i po kilku łykach znów "odleciała" i tym sposobem spacer trwał aż 1,5h.
Ona czasami ma takie jazdy, że po prostu chce juz do domu...lece z nią jak wariatka, składam wózek, chowam do auta stelaż i biegnę z rozwrzeszczaną gondolą na 2 piętro...a jak zamknęłam za nami drzwi, ona się uspokoiła...czyli raczej jest domatorką.
Mogę CI doradzić, że ja w obadwie, że ta 1 -1,5 na spacerze to za mało to staram się wystawiać ją na balkon w ciągu dnia.
zobacz wątek