Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *52

Pomelo, u mnie leżenie w wózku i gadanie do motylka to sfera marzeń, może jak Nela bedzie miała 3 m-ce wreszcie zaprzyjaźni się z wózkiem:)
Z innej beczki- postanowiłam dziś podsumować straty... rozwiń

Pomelo, u mnie leżenie w wózku i gadanie do motylka to sfera marzeń, może jak Nela bedzie miała 3 m-ce wreszcie zaprzyjaźni się z wózkiem:)
Z innej beczki- postanowiłam dziś podsumować straty na swoim ciele po ciąży- fałda na brzuchu jest,ale przez 2 m-ce widze postęp wiec licze że sie jakoś wchłonie, rozstępów jakiś strasznych nie mam, jedyne co mnie załamało to stan moich nóg- powyłaziły mi jakieś naczynka, siniaki, ogólnie nie są to nogi młodej łani,a jakieś kulasy po przejściach, załamało mnie to bo z tym nie da sie nic zrobić- u mnie w rodzinie tendencja do żylaków( tzn Mama ma),ja nigdy nie miałam takich zmian, a teraz to jakaś masakra, mogę zapomnieć o krótkich spodenkach, spódniaczkach i sukienkach, no chyba ze w jakiś legginsach ciemnych,albo rajsopami zakryte:(

zobacz wątek
13 lat temu
bastrzel

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry