Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
iiikkkaaa, to dziwne trochę, ja pojechałam do szpitala bo mi gin powiedział, żeby spróbować, bo według niego powinnam już rodzić - zero skurczów, tylko rozwarcie było spore, i urodziłam dzień przed...
rozwiń
iiikkkaaa, to dziwne trochę, ja pojechałam do szpitala bo mi gin powiedział, żeby spróbować, bo według niego powinnam już rodzić - zero skurczów, tylko rozwarcie było spore, i urodziłam dzień przed terminem, bo mnie przyjęli - po jakimś zastrzyku z dwóch palców zrobiły się trzy, przebili mi pęcherz i poszło. Nikogo nie znałam w szpitalu. Dzień przed terminem. Nikt nie robił żadnych cyrków, tylko pani na ip oczywiście niemiła.
Ja jadłam placki z cukinii :)
zobacz wątek