Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Ucięło mi wypowiedź ;)
U nas zadziałało to, że maksymalnie zaciemniłam okno w pokoju, i teraz w nocy nie ma nic widać...i jak Amelka się w nocy obudzi (a też o 20:00 kładę ją do spania) to...
rozwiń
Ucięło mi wypowiedź ;)
U nas zadziałało to, że maksymalnie zaciemniłam okno w pokoju, i teraz w nocy nie ma nic widać...i jak Amelka się w nocy obudzi (a też o 20:00 kładę ją do spania) to idę przygotować jej mleko i karmię ją i odkładam do jej łóżeczka (wszystko po ciemku i w ogóle się do niej nie odzywam) i dalej nie reaguje... ona zazwyczaj nie płacze, tylko się wierci aż zaśnie... ale to, że ona mnie nie widzi, chyba dużo daje...
No nie wiem, ja taką metodę sobie wypracowałam i skutkuje u nas :)
zobacz wątek