Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
iiikkkaa, gratuluję siostrzenicy! :)) 3h porodu to "pierdnięcie" ;)
Ja za to zaczynam mieć małą obsesję drugiego dziecka... Ale musimy z P. jeszcze dograć nasze relacje.
Ja mam...
rozwiń
iiikkkaa, gratuluję siostrzenicy! :)) 3h porodu to "pierdnięcie" ;)
Ja za to zaczynam mieć małą obsesję drugiego dziecka... Ale musimy z P. jeszcze dograć nasze relacje.
Ja mam młodszego brata o 11 lat, nie mam z nim kontaktu z racji różnych rodzinnych perypetii, ale i bez nich kontakt by był słaby. On jest szczeniakiem a ja dla niego starą rurą. Mój P. jest jedynakiem i tak naprawdę jak odejdą dziadkowie, rodzice to będziemy sami jak te palce bo z kuzynostwem też krucho. Zawsze chciałam mieć dużą rodzinę i marzyło mi się 3 chłopaków, ale jak z wykonaniem będzie to zobaczymy bo lata też lecą ;) Chcę żeby Borys miał tam kogoś bliskiego jak mnie zabraknie.
A poród pomimo pęknięcia w pół pleców ;) to już nie pamiętam bólu i znów mogę być w ciąży. Uwielbiałam być w ciąży (prócz ostatnich 3 tygodni), czułam się wyjątkowo i wiedziałam, że już nigdy nie będę z Borysem tak blisko...
Lece do sprzątania i garów bo jutro roczek! od kilku dni chodzę z łzami w oczach, że to już tylko minęło ;))) Zrobiliśmy z P. Borysowy film, jak się wyrobię to Wam jutro wrzucę :)
zobacz wątek