Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Muszczek, jak mogłaś mi to zrobić!??! ;)) Gratuluje Kochana!
Miss, zdarza się najlepszym. Ja jak miałam rok byliśmy w kuchni z całą rodziną. Obok mnie stała babcia i prababcia....
rozwiń
Muszczek, jak mogłaś mi to zrobić!??! ;)) Gratuluje Kochana!
Miss, zdarza się najlepszym. Ja jak miałam rok byliśmy w kuchni z całą rodziną. Obok mnie stała babcia i prababcia. Nalewały wrzący kapuśniak i postawiły talerz na krawędzi. Podeszłam i strąciłam go sobie na klatkę piersiową. Wszyscy stanęli jak wryci i tylko mój ojciec podbiegł i rozerwał mi ubrania (kaftan, śpiochy i jakąś bluzkę). Ponoć poszło w strzępy aż guziki latały. Potem jak próbował zrobić to samo to nie dał rady ;) Też skończyło się na zaczerwienieniu i łzach. Ale my z ojcem to mamy rodzinnie kapuśniak. On jako dziecko wlazł nogą do gara z kapuśniakiem. Tyle, że On ma mega bliznę...
Jak dziś Hela?
zobacz wątek