Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*

Agusp- gratulacje, uśmiałam się z mężem z opisu porodu. My wczoraj oglądaliśmy film" jak urodzić i nie zwariować" i na scenach porodowych ryczałam jak bóbr- NIE CHCĘ NIGDY WIĘCEJ RODZIĆ, ale może... rozwiń

Agusp- gratulacje, uśmiałam się z mężem z opisu porodu. My wczoraj oglądaliśmy film" jak urodzić i nie zwariować" i na scenach porodowych ryczałam jak bóbr- NIE CHCĘ NIGDY WIĘCEJ RODZIĆ, ale może adoptuje sobie pieska- więcej buziaków i nie trzeba karmić piersią:)

Nikita, u nas się obeszło strachem, więc jutro do żłobka. Przyzwyczajaj się do wiecznego kataru, kaszlu i inhalatora jako najlepszego przyjaciela.

Borys na filmie wymiata. Nie mogę się doczekać kiedy moja ruszy bo ręce mam już po kolana. W żłobku powiedzieli, że ona jest tak prędka że ominie chodzenie i będzie od razu biegać.

zobacz wątek
13 lat temu
Markowa

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry