Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Kulka, jestem pod wielkim wrażeniem tego co napisałaś o Anieli.
Dziewczyny, a jak wasze dzieci reagują kiedy wychodzicie bądź wracacie do domu? Od jakiegoś czasu /ok.3 tyg/ Wojtek jak...
rozwiń
Kulka, jestem pod wielkim wrażeniem tego co napisałaś o Anieli.
Dziewczyny, a jak wasze dzieci reagują kiedy wychodzicie bądź wracacie do domu? Od jakiegoś czasu /ok.3 tyg/ Wojtek jak wracam do domu chce mnie mieć na wyłączność. Nie jestem w stanie nawet się przebrać bo od razu jest ryk. Łapie się mnie nogami i rękami jak małpka i trzyma z całych sił. Jestem przerażona bo nic do niego nie dociera i broń boże żeby ktoś inny chciał go od mnie wziąć. Tak samo jest rano jak wstanie. Przestał się liczyć tata i inni członkowie rodziny. Jest tylko mama. Nawet w kościele jak chciał na ręce to do mnie, chociaż mój mąż jest wyższy i zwykle lubił być u niego na rękach. Jeszcze jakiś czas temu cieszyłam się, że moje dziecko jest takie prospołeczne, że lubi innych ludzi, że za mną nie płacze a teraz tak radykalna zmiana w tak krótkim czasie.
zobacz wątek