Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Pyzia :)))
Tesula, szacun za wytrwałość wędrowca. Chodziłam dużo po górach w liceum, teraz zmęczyłam się od czytania Twojej trasy.
My nadal nie wiemy co to lęk separacyjny. Borys...
rozwiń
Pyzia :)))
Tesula, szacun za wytrwałość wędrowca. Chodziłam dużo po górach w liceum, teraz zmęczyłam się od czytania Twojej trasy.
My nadal nie wiemy co to lęk separacyjny. Borys ma nadal nas w gdzieś. Nawet jak nas tydzień nie widział ;/
Muszczek, cholera no nie mam tego kanału!
Gosia, z tym lizaniem to nie do końca wyssane z palca. Fajnym ćwiczeniem też jest oblizywanie talerza po jedzeniu. Mało estetyczne, ale wielu logopedów to poleca. Borys uwielbia oblizywać po jajecznicy :) Dla malucha każde ćwiczenie z gryzieniem, lizaniem czy memalniem jest pomocne przy nauce mówienia. Z lizakiem trochę mniej polecane ze względu na cukier...ale już domowej roboty lody z soku jak najbardziej :)
zobacz wątek