Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*

Natek wczoraj zadecydował, że nie będzie spał w dzień, ale od wstania gdzieś o 7:00 dotrwał tylko do 15:00 i jedząc obiad zaczął odlatywać - pierwszy raz widziałam moje dziecię w stanie skrajnego... rozwiń

Natek wczoraj zadecydował, że nie będzie spał w dzień, ale od wstania gdzieś o 7:00 dotrwał tylko do 15:00 i jedząc obiad zaczął odlatywać - pierwszy raz widziałam moje dziecię w stanie skrajnego wyczerpania spowodowanego brakiem snu - zasypiał z efektem spadania w krzesełku hehe potem pospał 50 minut :P i do 20:00 się kręcił ;)

jak przychodzę z pracy i z otwartymi ramionami witam syna, który żwawo idzie w moją stronę po czym... skręca do siaty z zakupami albo torebki, która leży obok :P
ale jak już idę siusiu to wrzeszczy i płacze, że nie może iść ze mną ;)

wczorajsza kąpiel - "Nati, co chcesz do wanienki?" - "kaczkę" - oO - ale to chyba przypadek, bo Natek słabo gadający ;) nie mniej jednak trochę się uśmialiśmy i chcemy więcej takich przypadków :)))

zobacz wątek
13 lat temu
mor-ela

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry