Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*

ja jak camelasoprano, ale nie mam mopa tylko na kolanach ze ścierą zasuwam :)

Matylda, czy słyszałaś od lekarzy o punkcie wymiotnym? specjalista sprawdza gdzie jest umiejscowiony.... rozwiń

ja jak camelasoprano, ale nie mam mopa tylko na kolanach ze ścierą zasuwam :)

Matylda, czy słyszałaś od lekarzy o punkcie wymiotnym? specjalista sprawdza gdzie jest umiejscowiony. zdarza się, że dzieciak ma go zbyt blisko i wtedy ma silny odruch wymiotny. przed każdym posiłkiem masuje się ten punkt paluchem i w ten sposób się go przesuwa. i po kłopocie. tylko to lekarz musi Ci pokazać sposób masowania i gdzie ten punkt się zajmuje. jeśli to jest problemem.
i jeszcze coś. w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jest Poradnia Zaburzeń Odżywiania. zostaliśmy tam skierowani (jeszcze nie byliśmy). tam wszystko dokładnie tłumaczą i uczą, jak postepować z dzieckiem, któe ma problemy.
nie jestem lekarzem, ale doszukiwanie się problemów z gryzieniem w szybkim ząbkowaniem wydaje mi się naciąganą teorią. Aniela ma 12 zębów. silny odruch wymiotny (niezwiazany z refluksem, który także ma zdiagnozowany), nie radzi sobie z gyzyieniem. potrafi zjeść 300 gram na dobę. w ciągu ostatnich 6 tyg schudła 1,3 kg (tzn już naadrabia). ma oczywiście inne problemy niż sama technika jedzenia, ale i z techhniką też ma problemy. potrafi zjeść pestki słonecznika, czy flipsy, ale jeśli obiad wymaga gryzienia, to zaspokaja głód 3 łyżeczkami, a następnie włącza się opcja: odruch wymiotny, dławienie, krztuszenie. ćwiczymy z nią. raz udało jej się przez 40 min zjeść cały obiad i go gryźć! się mało nie popłakałam ze wzruszenia :)
jakbyś miała jakieś pytania or so to zapraszam na prv :)

zobacz wątek
13 lat temu
kulka07

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry