Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
no i tak, książki to hit nad hitami, niezmiennie. teraz Aniela "czyta" sama na głos.
a w ogóle wiecie co? moje dziecko ma za sobą pierwszą karę, którą zrozumiała. weszła na sofę,...
rozwiń
no i tak, książki to hit nad hitami, niezmiennie. teraz Aniela "czyta" sama na głos.
a w ogóle wiecie co? moje dziecko ma za sobą pierwszą karę, którą zrozumiała. weszła na sofę, dookoła sofy mamy taką pólkę na ksiązki, weszła na nia, następnie z komody obok pozdejmowała whiskacze M. (nie stłukła nic, ładnie odstawiała na półkę od łóżka), po czym próbowała się wspiąć na komodę. grzecznie i spokojnie jej wytłuamczyłam, zę NIE, że źle, blabla. olała mnie i 5 min później robiła dokładnie to samo. rzekłam, ze w takim razie, będzie kara. zaprowadziłam chichrającą się młoda do jej pokoju, zamknęłam drzwi, stałam tuż przy drzwiach, młoda zaczęła wyć, a ja jej mówiłam, ze ja tu jestem i nigdzie nie poszłam. po 30 sek otworzyłam drzwi, młoda wpadła w me ramiona, dała buziaka, coś baknęła. wtedy powiedziałam jeszcze raz, dlaczego tak się stało. po ok. godzinie widzę, jak młoda stoi na łóżku, pokazuje rączką na whiskacze i mówi po chińsku do siebie tłumacząc coś i powtarzając słowo "nie". (nie wiedziała, że ją widzę). raaaany! pochwailiłam ją niezmiernie, uściskałam, biłam brawo itd. od tamtej pory ani razu nie zdarzyło jej się złamać zakaz. kuuuuurde :)
bo tak to wiecie.. nie słucha za bardzo. na krzesełko uczydełko wchhodzi, staje i skacze (bez trzymanki). jak za karę krzesełko uczydełko zabieram, to ona niesie to krzeeęłko ze mną, razem ze mną zamyka je w łazience i bije mi brawo.. nie wzrusza jej to :) jak rzuci swoim laptopem przez pół pokoju, a M za karę jej zabiera laptopa to sama mu go oddaje, idzie za nim, patrzeć, gdzie chowa i bije mu brawo.. a potem jak jej oddamy te zabawki to zawsze robi z nimi to samo ...
zobacz wątek