Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Mój ostatnio zrobił aferę jak poszliśmy do auta i okazało się, że fotelik jest w drugim i nie ma opcji na przejażdżkę. padł na posadzkę i ze szlochem tupał nogami. Oparłam się o ścianę i...
rozwiń
Mój ostatnio zrobił aferę jak poszliśmy do auta i okazało się, że fotelik jest w drugim i nie ma opcji na przejażdżkę. padł na posadzkę i ze szlochem tupał nogami. Oparłam się o ścianę i przeczekałam. Mina sąsiada, który obok przejeżdżał - bezcenna :)
Aha i wypróbowałam kartkę i ołówek. Kartkę zrzucił na ziemię,a ołówek chciał pożreć - zbuntowany artysta ;)
zobacz wątek