Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
U mnie jest to samo co u irmus Marcepan wszystko pcha do dzioba, wczoraj dałam mu długopis bo jak zobaczył że ja piszę to on też musiał no i teraz ma 'tatuaże' na nogach :/
Borys to...
rozwiń
U mnie jest to samo co u irmus Marcepan wszystko pcha do dzioba, wczoraj dałam mu długopis bo jak zobaczył że ja piszę to on też musiał no i teraz ma 'tatuaże' na nogach :/
Borys to normalnie pirat drogowy! Marcelowi zaczynają sie uaktywniać geny motoryzacyjne, ostatnio byłam na działce i mój tata grzebał przy swoim i moim samochodzie i oczywiście miał małego pomocnika, nie było mowy żeby zająć go czymś innym. Chodzenie po trawie w ogóle go nie interesowało on musiał w samochodzie z dziadkiem i koniec.
Swoją drogą... czy już orientowałyście się kiedy trzeba dziecko do przedszkola zapisać? mama mnie coś straszy, że już powinnam iść zapisać.
zobacz wątek