Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
totalnie z d*py week&... w łóżku z P. nam nie idzie. Wczoraj było już chyba apogeum bólu. moje 30 szwów chyba nie pozostało bez znaczenia. Muszę się umówić z ginem na kamerę żeby dokładnie zobaczyć...
rozwiń
totalnie z d*py week&... w łóżku z P. nam nie idzie. Wczoraj było już chyba apogeum bólu. moje 30 szwów chyba nie pozostało bez znaczenia. Muszę się umówić z ginem na kamerę żeby dokładnie zobaczyć co tam się dzieje...
Cały dzień zła. Pojechałam przed chwilą do sklepu i trochę odpocząć od rodziny. Już mi się humor poprawił i sru. W garażu przytarłam i wgniotłam nadkole. kurka mać! tysiak w plecy. Ananasów w puszcze się zachciało ;(
zobacz wątek