Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *45*
Mnie zszywała na Zaspie jakaś młoda pani dr, ale tak sympatyczna, że przy zszywaniu mimo mojej skupionej uwagi na Ali i mężu, prowadzilam z nia dialog, gdzie najlepiej jest wyjechac by odpoczac od...
rozwiń
Mnie zszywała na Zaspie jakaś młoda pani dr, ale tak sympatyczna, że przy zszywaniu mimo mojej skupionej uwagi na Ali i mężu, prowadzilam z nia dialog, gdzie najlepiej jest wyjechac by odpoczac od życia w biegu :) hehe... Taka delikatna, ciepla dziewczyna, ze normalnie czulam sie jakbym sama przez chwile byla dzieckiem i mna sie opiekowali.
Jezeli chodzi o sex. Jak każda z nas - uwielbiam, ale... nie mam czesto na to sill i wieczorem padam ;/ nie wiem jak to bedzie jak na pokladzie naszej rodziny pojawi sie jeszcze jedna mala istotka :)
zobacz wątek