Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *60

o to widzę, że nie tylko Mrysiek ma focha na pierś, najczęściej jak jest bardzo zmęczony, zwłaszcza nadmiarem wrażeń i wtedy woli się do pieluszki przytulić i smoka wessać, ale zazwyczaj jak się... rozwiń

o to widzę, że nie tylko Mrysiek ma focha na pierś, najczęściej jak jest bardzo zmęczony, zwłaszcza nadmiarem wrażeń i wtedy woli się do pieluszki przytulić i smoka wessać, ale zazwyczaj jak się już zresetuje to jest ok :)

my też choróbsko przeżyliśmy, w zeszłą sobotę zaczął bardzo kaszleć, a że wszyscy pozostali byliśmy akurat przeziębieni to sprawdziliśmy to u pediatry, ale na szczęście to nic takiego, dostaliśmy Pulneo i mieliśmy się inhalować no i oczywiście obserwować, czy się nie pogarsza, ale wszystko ładnie zeszło. A jak mu syropek smakował! miałam sprawdzić, jak toleruje, czy nie zwróci itd, a Mryś aż się trząsł z uciechy jak mu podawałam (taką fajną strzykawką od Nurofenu :] ) i musiała być pierś w pogotowiu, bo jak się kończyło to był mega ryk :) więc chyba nie będzie problemów z rozszerzaniem diety ;) i kolejne żarte dziecko mi rośnie :P też dostałam ten pakiecik z jabłuszkiem Hippa i moja pierwsza myśl to 'jeny, to już...?' przecież Maurycek się wczoraj nam urodził :]

te rajtki z Lidla to sobie obejrzyjcie, bo są często zawyżone - Tysia teraz (rozm92) nosi takie z metki 74-86 ;)

a co do lidlowego inhalatora to mi się wydaje spoko, może dlatego, że mam dobre zdanie o sprzęcie z Lidla (np kocham moją maszynę stamtąd ;) ), pewnie byśmy go kupili, ale akurat tydzień temu kupiliśmy Philipsa ten Family, bo mieliśmy Mryśka mgiełką częstować; a w sumie to tylko raz go inhalowałam (solą), tak żeby sprawdzić, jak to się robi :) nawet mu się podobało, a przynajmniej nie miał nic przeciwko, tylko musiałam mu czymś łapki zajmować, bo próbował wchapać końcówkę ;) (bo ostatnio zakumał łapanie wszystkiego i się fajnie zabawkami zajmuje w końcu) maskę sobie podarowałam, tylko mu dymiłam pod noskiem.

to co - jakieś konkretne propozycje na spotkanie? mi w piątki pasuje Stare miasto po 13, bo do Pałacu Młodzieży jeździmy do Klubiku Dwulatka :D

wiecie planuję podwójny wózek jednak kupić i trochę w końcu na spacerach pochodzić, bo idąc tempem dwulatka to prędzej zasnę niż schudnę :P dziś na plac zabaw 40minut szliśmy :/ a mi też waga stoi, niby mało się ruszam (to że zapierniczam przy dzieciach/domu się nie liczy, tzn nie liczy się do schudnięcia, niestety...), ale sobie jeszcze do endo pójdę, może szukam usprawiedliwienia ;) poza tym gin mi kazał, tak o.

u nas się skoki rozwojowe nie sprawdzają ostatnio, niby od 2 tyg tak średnio ma być, a Mrysiek ma tak fantastyczny czas, że wszyscy są zachwyceni :) a ja myślałam, że to Tysia była grzeczna w jego wieku, ale Maurycek to po prostu aniołek :D

zobacz wątek
14 lat temu
bauaganiarka`

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry