Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *60
Ja rano wylatuje do włoch, wracam w niedzielę wieczorem, mam nadzieję że mały mnie nie zapomni przez te 5 dni :) już za nim tesknie! Ale jest w najlepszych, babcinych rękach :)
...
rozwiń
Ja rano wylatuje do włoch, wracam w niedzielę wieczorem, mam nadzieję że mały mnie nie zapomni przez te 5 dni :) już za nim tesknie! Ale jest w najlepszych, babcinych rękach :)
Trzymajcie kciuki za dobry lot bo samoloty to moja fobia :(
Zazdroszcze spotkania u Mikulki, za tydzien z checia wpadne
zobacz wątek