Re: Mamusie i dzieciaczki majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *60
Cześć Dziewczyny, dawno nas nie było...Ale samej przez te parę dni jednak ciężko a wieczorami czułam się jak przekłuta dętka...
Juliet, mam nadzieję, że z córeczką będzie ok...Trzymam kciuki....
rozwiń
Cześć Dziewczyny, dawno nas nie było...Ale samej przez te parę dni jednak ciężko a wieczorami czułam się jak przekłuta dętka...
Juliet, mam nadzieję, że z córeczką będzie ok...Trzymam kciuki.
Fajnie, że zawsze coś fajnego wyszperacie w necie: namierzam się na inhalator a nie mam czasu za bardzo porównywać wszystkiego. Namierzałam się na ten w lidlu, ale wykupili. Kupię Mała ten co ty, w superfarmie.
No i najważniejsze: dziewczyny, które mają problem z wagą dzieci - ty też Juliet: może Ci się przyda: Jak wiecie moja ma wagę raczej piórkową a mleko mam bo ściągam, ale ta wypija cały czas góra 120 co 3 godz i to często 2 raty.... Po marchewce dostała odruchu wymiotnego a potem chlusnęła na całego i tyle...
Poszłam z nią w ramach WIO do logopedy i okazało się, że mała ma mege krótkie wędzidełko. Do tego stopnia, że na pewno żadne masaże nie pomogą i trzeba przyciąć. To bardzo prosty zabieg, a jak ręką odjął rozwiązuje wiele problemów: z jedzeniem, piciem, mówieniem u starszych dzieci....Ten język jest praktycznie unieruchomiony jeśli chodzi o ruch na boki. Efekt u mojej małej jest taki, że na 100% to było przyczyną, że nie była w stanie ssać piersi tylko dziwne długie smoczki w stylu haberman.
Całe szczęście, że problem złapaliśmy teraz, bo u takich dzieci baaardzo trudno wprowadzać pokarmy stałe - mają silny odruch wymiotny, bo nie potrafią dopchnąć jedzenia językiem.
Ta logopeda mówi, że 90% dzieci tzw niejadków to właśnie za krótkie wędzidło lub zbyt głębokie podniebienie. Tylko pediatrzy w tym zakresie nie bardzo chyba są douczeni....
Mi tylko szkoda, że przez to zaniedbanie mała nie je z cycka a ja od 4 miechów walczę z laktatorem....
zobacz wątek