Re: Mamusie październikowo -listopadowe 2012 cz13
Witam:)
Ogarnęłam się wcześniej,ale nie mogłam coś otworzyć strony z forum,tzn.otwierała się do połowy.
Skrót porodu:
Poszłam spać ok.22:30,ok.00:40 obudził mnie silny...
rozwiń
Witam:)
Ogarnęłam się wcześniej,ale nie mogłam coś otworzyć strony z forum,tzn.otwierała się do połowy.
Skrót porodu:
Poszłam spać ok.22:30,ok.00:40 obudził mnie silny skurcz,po 10min.był kolejny,po 12min.następny,już wiedziałam,że to TO.Poszłam do toalety,nastąpiło wypróżnienie(i to porządne:)),potem nagle skurcze co 7m i 5min.Umyłam zęby,twarz,obudziłam męża,ogolił się,obudził swego tate,by ten przestawił swój samochód,byśmy mogli swoim wyjechać,teściu w szoku wstał,zaczął w panice szukać kluczyków,klnął jak szewc,bo nie mógł znaleźć spodni więc wyleciał na dwór w majtach(panika go nie opuszczała:)),a ja ze śmiechu i z bólu nie mogłam już wytrzymać:))),przestawił auto wyjechaliśmy dalej zastanawiając się czy zdążymy do Kołobrzegu,ale spokojnie w pół godzinki daliśmy radę.
Tam o ok.1:30 od razu na salę,badania,4cm.rozwarcia,jakieś czopki na lepsze rozwarcie,potem worek sako,moje jęki i stęki,potem antybiotyk,bo się okazało,że ta głupia gine z Gryfic zrobiła mi wymaz tylko z pochwy,a z odbytu nie więc wynik na gronkowca się nie liczył,potem oksytocyna i.....parcie.Położna i ginekolog(kobieta) w porządku.Zero nacięcia tylko lekkie obtarcie,mam trzy szwy,ale rozpuszczalne,już dzień po porodzie śmigałam jak gdyby nigdy nic.Jestem przeszczęśliwa:)
Ciężko było,ale na szczęście krótko.
Malusia zdrowa,śpi cały czas.
Becikowe już było,pogoda dopisywała więc Matyldka cały dzień na dworze była.Pierwsze porządne dotlenienie:)
Gratulacje dla nowych mamuś i dzięki za dopisanie do rozpakowanych.
Idę kąpać maluśką...........KOCHAM JĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zobacz wątek