Re: Mamusie październikowo -listopadowe 2012 cz13
Ja już 11 dzień po terminie i nic się nie dzieje. Jutro idę na oddział do szpitala, mam nadzieję, że coś się ruszy bo martwię się ze to już tak długo trwa. Pierwszy poród to była masakra, też po...
rozwiń
Ja już 11 dzień po terminie i nic się nie dzieje. Jutro idę na oddział do szpitala, mam nadzieję, że coś się ruszy bo martwię się ze to już tak długo trwa. Pierwszy poród to była masakra, też po terminie, oksytocyna, masaż szyjki i inne czary mary, godziny męczarni a i tak zakończone cc. Myślę, ze teraz szybciej będzie podjęta decyzja o ewentualnej cc.
zobacz wątek