Odpowiadasz na:

Re: MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)

ja pranie też już powoli kończę, została mi góra prasowania. czytałyście moją wyprawkę, dokupić coś jeszcze? może przegapiłam jakieś ważne rzeczy? te pytania kieruję do dziewczyn, które już mają... rozwiń

ja pranie też już powoli kończę, została mi góra prasowania. czytałyście moją wyprawkę, dokupić coś jeszcze? może przegapiłam jakieś ważne rzeczy? te pytania kieruję do dziewczyn, które już mają dzieci :) bo nie dostałam żadnej odpowiedzi.
Co do szpitala to sama nie wiem, gdzie bede rodzic, na 90 % swissmed ze względu na tokofobię. Wejherowo odpada, chociaż do szpitala mam 2 min. Strasznie się boję i nawet za bardzo nie mam z kim pogadac o tym moim lęku. mąż już słuchać nie chce. nie wiem też do konca czy swiss to na pewno dobry wybór, fakt ze cala ciaze chodze do lekarza ktory tam pracuje i z tych wizyt jestem zadowolona. ale ktrory szpital panstwowy wezmie pod uwage zaswiadczenie o panicznym lęku przed porodem? pewnie żaden. wejherowo jest nastawione na porody naturalne a ja jestem wyjątkowo wrazliwa osobą i boje sie, ze ktos zacznie na mnie krzyczec lub bedzie niemily itd. i nie jestm w stanie przezwyciezyc tego leku, nawet tym ze nagrodą bedzie dziecko, to jest silniejsze ode mnie.
a jak to jest z odwiedzaniem szpitala? przychodzicie na oddział i mówicie ze chcecie obejrzec porodówkę? czy jak? myslałam o klinicznej, ale jak sie okaze ze odeslą mnie z powrotem do domu czyli do wejherowa to nie wiem czy to ma sens. jak myślicie? wiem, ze mam duzo wątpliwosci, ale naprawde dla mnie szpital w wejherowie odpada i pod uwage biore tylko swiss lub kliniczna bo dają znieczulenie.
a z tym znieczuleniem to jak jest? trzeba wczesniej jakos umawiac sie z anestezjologiem? czy nie trzeba?

zobacz wątek
13 lat temu
~ewa24

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry